OD DONICZKI DO FARMY CHILI - czyli historia ostrych sosów, która swój start miała w Jeleniej Górze...

  • 11.01.2021, 14:22 (aktualizacja 11.01.2021, 14:44)
  • Remigiusz Hryniewicki
OD DONICZKI DO FARMY CHILI - czyli historia ostrych sosów, która swój start miała w Jeleniej Górze... prywatne archiwum Gospodarstwo Rolne Rykowisko
Cała przygoda z uprawą ostrych papryczek zaczęła się w 2014 roku, gdy posadziłem pierwsze chili w doniczkach. Mieszkałem wówczas jeszcze w Jeleniej Górze. Brak doświadczenia sprawił, że nasionka nie chciały budzić się do życia. Spędziłem wiele wieczorów na różnych forach i blogach, studiując techniki kiełkowania tych roślin. Z czasem jednak pojawiły się pierwsze kiełki, a kilka miesięcy później również papryczki. Czytałem coraz więcej na temat uprawy oraz wykorzystania ostrych papryk. Kolejne lata spędziłem na powiększaniu „parapetowej” uprawy, wprowadzaniu nowych odmian i dopracowywaniu technik uprawy.

2016, 2018, 2020 – zmiany…


W 2016 r. kupiłem mały tunel foliowy i część uprawy wysadziłem do gruntu. Byłem bardzo ciekaw, jak papryki będą sobie radziły w karkonoskim klimacie. Ku mojemu zdziwieniu,
krzaczki rosły bardzo intensywnie i już w sierpniu cieszyłem się pierwszymi papryczkami. Było ich naprawdę sporo, postanowiłem więc spróbować przygotować z nich sos w stylu popularnego amerykańskiego tabasco. Sprawa okazała się jednak nie tak prosta, a ja ponownie zacząłem spędzać wieczory czytając wszystko, co dotyczyło sosów fermentowanych. To były początki „Czacha Dymi”, czyli fermentowanego ostrego sosu z dodatkiem przygotowanego przez nas chipotle (wędzona papryka). W 2018 r. oficjalnie powstała marka Rykowisko. Nasz logotyp miał nawiązywać do Jeleniej Góry, ale sylwetka czy głowa jelenia wydawała nam się zbyt „oklepana”. Uznaliśmy, że czaszka tego ssaka będzie pasować do ostrych sosów, podkreślając, że jesteśmy z Jeleniej Góry, a także przypominać poniekąd nasze nazwisko (Rykis). Logo powstało jako prawdziwa akwarela,
wykonała je utalentowana akwarelistka ze Świebodzic - pani Joanna Kawacińska.

W 2020 r., po 11 latach opuściliśmy Jelenią Górę i zamieszkaliśmy we wsi Gorzanowice, niedaleko Bolkowa. Mamy tutaj bardzo duże możliwości rozwoju naszej uprawy papryk oraz ich przetwórstwa. Już wiosną tego samego roku powstał duży tunel, mieszczący ponad 200 krzaków.

 

Metody uprawy i odmiany

Przyszłość będzie należeć do rolnictwa ekologicznego. My również wierzymy, że naturalne metody uprawy to jedyna słuszna droga i wszystkie nasze zabiegi w uprawie mają na względzie poszanowanie gleby, okolicznego środowiska i zamieszkujących je stworzeń. Uprawa ekologiczna to tak naprawdę dbałość nie o rośliny, a o glebę, w której te rośliny wzrastają. Świetnie sprawdzają się skorupki z jajek (wapń), gnojówka z pokrzyw (naturalny biostymulator), młóto z produkcji domowego piwa (materia organiczna) czy nawet skoszona trawa, choć ją najlepiej przekompostować. Na obecnym etapie większość prac wykonywana jest ręcznie. Przygotowanie rozsady pod koniec zimy, sadzenie siewek po 15 kwietnia, obrywanie pierwszych
pąków kwiatowych, nawadnianie, zbiór papryk i utylizacja krzaków – wszystkie te czynności wykonujemy manualnie i osobiście.


W sezonie 2020 mieliśmy w uprawie 7 ostrych i 2 słodkie odmiany papryk. Od pewnego czasu liczba uprawianych przez nas odmian maleje, a my staramy się specjalizować w coraz węższym wachlarzu odmian. Papryki, które szczególnie cenimy, to Carolina Reaper Yellow i Red, Trinidad Moruga Scorpion oraz klasyczne Jalapeño. Odmiany Carolina Reaper oraz Scorpion to jedne z najbardziej ostrych papryk na świecie. Zjedzenie choćby jednego owocu kończy się z reguły bardzo gwałtowną reakcją całego organizmu, a w szczególności bólem w jamie ustnej i przełyku. Zupełnym przeciwieństwem jest Jalapeño. Ta pochodząca z Meksyku odmiana jest delikatnie pikantna, pięknie pachnie i jest niezwykle mięsista jak na pikantną odmianę. Poza wyżej wymienionymi, w naszych tunelach znajdują się również: Lemon Drop, Bulgarian Carrot, Piri Piri, Cherry Bomb,
Bell Pepper oraz Poblano.

 

Somsiad złodziej, Piłaci z Kałaibów, Mokry sen o Karolinie…


Najbardziej istotną cechą naszych produktów jest ciekawy smak oraz walory zdrowotne wynikające m.in. z ekologicznej uprawy. W naszej strategii marketingowej chcieliśmy także
odznaczać się opakowaniem (również ekologicznym) oraz nazwami produktów. Stąd w naszym portfolio znajdują się sosy o nazwie: Urlop na działce, Dobry ten sos, taki nie za ostry, Jak trzeba to się dokroi czy Śliwka on the bitch. Jako jedni z nielicznych w Polsce oferujemy sosy fermentowane/ kiszone. Naszym największym hitem jest Mokry sen o Karolinie - jeden z najbardziej pikantnych sosów w Polsce. To, co jednak wyróżnia go od innych sosów na bazie papryki Carolina Reaper, to fermentacja. Nasz produkt przez 6 tygodni  fermentuje przy pomocy bakterii kwasu mlekowego, naturalnie występujących na skórce papryk. Zakup Mokrego snu o Karolinie nie jest prosty - pierwsza seria znika z reguły w ciągu jednej doby.

Nasza oferta obejmuje również wiele sosów o zdecydowanie niższym poziomie ostrości. Od samego początku byliśmy zgodni, że skupiamy się nad sosami zbalansowanymi. Te ekstremalne nie potrzebują ciekawych dodatków czy wyszukanej obróbki. Ich zadanie jest proste - zadać jak najwięcej bólu. W mniej pikantnych produktach można w ciekawy sposób przemycić jakiś dodatkowy składnik lub przyprawę oraz na nowo odkryć klasykę, jak miało to miejsce z sosem Barbi IQ. Jako ogromny fan klasycznego Barbecue zawsze miałem problem ze znalezieniem dobrego, najlepiej polskiego sosu BBQ. W 2019 roku konkurencja wypuściła na rynek sos w tym stylu, a w składzie:  przecier pomidorowy i dym w płynie. Pomyślałem wówczas, że trzeba spróbować wykonać taki sos z prawdziwych pomidorów, uwędzić papryki i zredukować skład do kilku prostych i naturalnych składników. Udało się! Barbi IQ to sos, który powstaje przez 3 dni, z prawdziwych pomidorów, z dodatkiem najwyższej jakości brytyjskiej melasy oraz wędzonych papryk z naszej uprawy. 

Ostatnim wartym wspomnienia dipem jest Somsiad Złodziej.

Bazą tego sosu jest karmelizowana cebula, również z naszej uprawy, która po wielogodzinnej obróbce jest łączona z ostrymi papryczkami. Wiele osób określa go jako „sos o  smaku zupy cebulowej” lub „smak chipsów serowo-cebulowych”. Chcemy, aby to właśnie Somsiad Złodziej stał się prawdziwym produktem regionalnym z Gór Kaczawskich.
Sezon 2020 to także podjęcie współpracy z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. Nasze papryki posłużą tam jako materiał badawczy w pracach nad właściwościami i nowymi zastosowaniami kapsaicyny. Planów na przyszłość mamy sporo. Najważniejsze jednak to nadal powiększać areał uprawy przy zachowaniu tej samej jakości
produktów końcowych. Docelowo chcemy oferować o wiele więcej pikantnych przetworów. Sosy to dopiero wstęp do tego, co mamy zamiar stworzyć. Jedno jest pewne - każdy „Chilihead” z pewnością znajdzie u nas coś dla siebie.


Gospodarstwo Rolne Rykowisko
Gorzanowice 26, 59-420 Bolków
farmachili.pl
FB: rykowiskososy

 

Remigiusz Hryniewicki

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu szzz.pl. TIMM Wrocław sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe