Pakoszowska Bielarnia… Wyjątkowy czas w 5-gwiazdkowym pałacu

  • 01.12.2020, 14:35
  • Źródło: TIMMmagazyn
Pakoszowska Bielarnia… Wyjątkowy czas w  5-gwiazdkowym pałacu Klaudia Cieplińska Fotografia
Okolice Jeleniej Góry i całej Kotliny są mi bardzo dobrze znane. Często zachęcam Was do odwiedzania tego rejonu. Warto. Pamiętam ten czas sprzed kilkunastu lat, kiedy to w pakoszowskim pałacu na nowo zaczęła tworzyć się historia tego miejsca. Niegdyś opuszczony, zniszczony, użytkowany przez lata na potrzeby prywatnych kwater, domu dziecka. Od 2005 roku z powrotem w rękach rodziny Hartmann, która tym razem dla uczczenia tradycji i w ramach otwarcia na ludzi z zewnątrz, postanowiła zrobić z tego miejsca obiekt hotelowy.

Od średniowiecza do ekskluzywnego obiektu hotelowego Życie pisze niekiedy piękne historie, które niestety bywają także okupione czasem zniszczenia czy zapomnienia. I tym razem tak było. W późnym średniowieczu cała okolica Kotliny Jeleniogórskiej słynęła ze swojej działalności lniarskiej. Produkty wyrabiane głównie pracą rąk były jednym z ważniejszych produktów w gospodarce okolicy. Wokół ówczesnego i dzisiejszego pałacu uwagę zwraca znacząco duży, niczym niezagospodarowany teren zielony dookoła – właściciele postanowili zachować tradycyjny charakter tego miejsca, który w dawnych czasach używany był do suszenia lnianych materiałów, rozkładanych na całej szerokości ogromnego trawnika. Mocno skracając całą historię, nadmienię, że z członków socjety kupieckiej rozwinęła się arystokracja, mogąca pozwolić sobie na wznoszenie kosztownych domów kupieckich, które często, jak w tym przypadku, służyły jako magazyny, centra przeładunkowe oraz posiadały na górze duże, reprezentacyjne pomieszczenia.

Już w latach 1745-1802 miejsce utrwalało się jako Bielarnia Hessa, od nazwiska Heinricha Hessa – kupca i dyrektora fabryki cukru w Jeleniej Górze. Właścicieli i mieszkańców pałacu było wielu, ród Hessów był jednak zawsze częścią tego miejsca. Za ostatnich przedwojennych właścicieli uważa się Margarette Drewes z domu Hess i jej męża pastora Hansa Drewes’a. Pakoszowska bielarnia była w ich władaniu do 1945 r. W następstwie wojny tereny te zostały przejęte przez Polskę, a właściciele Pakoszowa wywłaszczeni. Od 1959 r. pałac jest wpisany na listę zabytków. 2005 rok powrotem do korzeni… Piąty rok nowego tysiąclecia okazał się przełomowym, kiedy to wnuk ostatniej właścicielki - Hagen Hartmann - nabył obiekt od prywatnego polskiego właściciela. Pierwszym etapem było odnajdywanie pozostałości po stanie pierwotnym. W latach 2008-2012 wraz z architektem Christopherem Schmidt-Münzbergiem potomek rodziny Hass przystosował, odbudował i rozbudował pałac do funkcji hotelowej.

Dzisiaj możemy spędzać czas w pięknie odrestaurowanych pokojach, klimatycznej sali restauracyjnej lub innych pałacowych przestrzeniach, które zostały odnowione, dopasowane, aby tworzyć wraz z tradycyjną budowlą jednolitą całość. W ramach różnych festiwali w dawnej pakoszowskiej bielarni, możemy też odwiedzić to wyjątkowe miejsce, aby posłuchać pięknej muzyki lub podziwiać niezwykłe elementy całej budowli i jej wnętrz. Z pewnością jednym z bardziej wyjątkowych i urokliwych miejsc w całym pałacu jest odrestaurowana sala barokowa, udekorowana iluzjonistycznymi i allegorystycznymi obrazami, których odtworzeniem zajął się Christoph Wetzel, odpowiedzialny m.in. za odnowienie barokowej kopuły drezdeńskiego Frauenkirche. Historii, których dusza została zachowana w tych wnętrzach, jest wiele, dlatego warto ich wysłuchać na żywo, zwiedzając obiekt. Oprowadzanie po pałacu z przewodnikiem odbywa się w weekendy o godzinie 14:00, a zobaczyć można m.in. Salę barokową oraz Salę z XVIII w. z kaflami z Delft. 2020 rokiem zmian… Do pałacu, od wielu już lat, często na swoje podróże sentymentalne przyjeżdżają całe rodziny niemieckie, które w swoim rysie historycznym są związane z tym miejscem. Osobiście wydaje mi się, że ten urokliwy pałac z rewelacyjną kuchnią, pięknymi wnętrzami i historycznym klimatem wciąż pozostaje nieco nieodkryty dla polskiego turysty – a szkoda... Tym artykułem zachęcam Was do zapoznania się z tą propozycją.

Odrestaurowany, barokowy Pałac Pakoszów jest tak naprawdę jedną z pereł na mapie Dolnego Śląska. Przyciągać również może rewelacyjne jedzenie – restauracja prowadzona przez szefa kuchni, Roberta Szepielaka, została doceniona „czapką” w żółtym przewodniku Gault & Millau z oceną 11.5. Karta zmienia się sezonowo, więc już niedługo zagoszczą w niej z pewnością wiosenne smaki. Bieżący rok będzie też niósł ze sobą ogromne zmiany. 5-gwiazdkowy obiekt rozszerza swoją działalność. Na tyle pałacu jest rozbudowywane nowe skrzydło, w którym, nad samym stawem, już pod koniec roku będziemy mogli korzystać z nowych apartamentów. Rozbudowie zostanie również poddana sala restauracyjna i przestrzeń konferencyjna. Goście przyjeżdżający do obiektu nie muszą się jednak przejmować aktualnie żadnymi niedogodnościami. Pałac jest w pełni funkcjonalny, przygotowany na przyjęcie gości, a w kalendarzu są już rozplanowane cykliczne wydarzenia na cały rok. Więcej szczegółów możemy znaleźć na stronie internetowej: www.palac-pakoszow.pl. Gorąco zachęcam - Luis TIMM

Źródło: TIMMmagazyn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu szzz.pl. TIMM Wrocław sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe