SKI&SUN, czyli Kolej Gondolowa i najwyżej położone apartamenty w Polsce

  • 03.12.2020, 00:06 (aktualizacja 05.12.2020, 23:02)
  • Źródło: TIMMmagazyn
SKI&SUN, czyli Kolej Gondolowa i najwyżej położone apartamenty w Polsce
Na łamach TIMM’a kilkukrotnie pisaliśmy Wam już o tym wyjątkowym miejscu. Ostatnio miałem okazję wybrać się tam tylko z żoną, we dwoje, na naszą krótka ucieczkę od codzienności. Przypomnę Wam, dlaczego to miejsce jest wyjątkowe oraz opowiem o nowościach, które zapowiadaliśmy już w zeszłym roku.  

 

Zacznijmy od tego, że pod gondolę dotarliśmy tym razem około południa, a nie wieczorem, jak ostatnio, toteż podróż na górę gondolą uprzyjemniały nam wspaniałe widoki na Góry Izerskie oraz leżący u podnóża Świeradów-Zdrój. Swoje auto zostawiliśmy na strzeżonym i monitorowanym parkingu VIP na dolnej stacji kolejki Ski&Sun (aby dostać się do apartamentów, trzeba wjechać właśnie gondolą). Gdybyśmy jednak dotarli na miejsce po godzinach pracy kolejki, na podorędziu czeka piękny, nowy, terenowy mercedes, który jest wyznaczony do obsługi gości właśnie po godzinach pracy gondoli. W zimie dodatkowo można się załapać na przejażdżkę skuterem śnieżnym lub nawet ratrakiem! A że stok już od jakiegoś czasu jest naśnieżany, to wybierając się tutaj całą rodziną, może to być atrakcja warta zapamiętania. 

Dlaczego właściwie lubimy tu wracać?

Zdecydowanie Ski&Sun Apartamenty to jedyne takie miejsce w swoim rodzaju. I za każdym razem daje się to odczuć. Na ten wyjazd wybraliśmy się z żoną we dwójkę i choć ogromnie cieszyliśmy się swoim towarzystwem, to będąc tam po raz kolejny rozmawialiśmy o tym, że musimy tam wrócić z naszymi skrzatami. Będzie im się bardzo podobało – jest specjalna 3-pokojowa bawialnia, gdzie nasze brzdące bawiłyby się wyśmienicie. Cały obiekt przepełniony jest ciepłem i niesamowitą, kameralną, domową atmosferą. Niech świadczy o tym może fakt, że gdy zauważyłem w części restauracyjnej dzieci w samych skarpetkach, biegające po wykładzinie, postanowiłem również skorzystać z tej opcji i małej przepustki do swobody oraz wolności i sam też po obiekcie poruszałem się w skarpetkach. Nikomu, jak myślę, to nie przeszkadzało, bo zawsze w razie chęci spędzenia romantycznej kolacji we dwoje, można sobie z ukochaną osobą zarezerwować stolik w winiarni i tam w odosobnieniu spędzić romantycznie, nieco bardziej elegancko, czas. Co ciekawe, trafiliśmy chyba w moment, gdy w pozostałych apartamentach czas spędzali ludzie gór, podobni nam, którzy nie przyjechali tam dla luksusów i kawioru, a dla świetnej zabawy w górach i przyjaznej, ciepłej atmosfery tego miejsca. Jedzenie, które mieliśmy możliwość jeść - ponownie, idealnie wpasowało się w nasze kubki smakowe. Przed posiłkami, z winiarni indywidualnie wybieraliśmy wino odpowiednie pod nasze smaki, więc relaks przy posiłku praktycznie nie miał końca. Zaś popołudniową porą czekała na nas niespodzianka od Szefa Kuchni - pyszny sernik, któremu po prostu nie sposób było się oprzeć.

Jednym z aspektów, które zasługują na osobne wyróżnienie była jak zwykle obsługa. Pani Monika i Pan Kamil to prawdziwi profesjonaliści. W dzisiejszych czasach, w mojej opinii, dobry serwis jest na wagę złota i w tym miejscu absolutnie obsługa, jej fachowość, wiedza i życzliwość były ze złota.

Kolejny fakt, o którym wspominam każdemu, to niesamowity widok i niepowtarzalna aura. Będąc w górach, trzeba się spodziewać wszystkiego, jeśli mówimy o pogodzie. Nasz pobyt na górze dokładnie taki właśnie był. Momentami widać było przebłyski błękitnego nieba. Stosunkowo duży wiatr i wysoka wilgotność sprawiły jednak, że aura była dosyć szarobura. Nie możemy się doczekać naszego zimowego wyjazdu w to miejsce. Biały puch i mroźna atmosfera na pewno po raz kolejny sprawią, że widoki będą zapierały dech w piersiach. Z rana obudziło nas wstające zza horyzontu słońce, przeplatające się na zmianę z mgłą stworzoną przez chmury, przecierające się akurat przez góry, na zboczu których się znajdowaliśmy. Za każdym razem mamy okazję korzystać z innego apartamentu i przyznam szczerze, że jeszcze nie było wyjazdu, na którym coś by nas nie zaskoczyło… Tym razem trafił nam się apartament z piękną szklano-metalową ścianką, oddzielającą część główną od dodatkowej, rozkładanej sofy, co idealnie wpasowywało się w drewniany i kameralny wystrój całego wnętrza. O poranku, gdy leżeliśmy z Kasią na łóżku, po raz kolejny aż nie mogliśmy uwierzyć, że dosłownie w ciągu kilku minut widok za ogromnym tarasowym oknem potrafił zmienić się kilkukrotnie. Po śniadaniu sytuacja już łagodniała i określała się na tyle, aby zachęcić nas do górskich wędrówek.

 

Ach!, zapomniałbym…

Przy okazji ostatniego wyjazdu pojawiła się wcześniej zapowiadana zewnętrzna sauna fińska i balia, o której pisaliśmy Wam ostatnim razem. Ta strefa dostępna jest do godziny 22:00 i, co najważniejsze, rezerwuje się ją na wyłączność, godzinowo. Wpisaliśmy się w grafik na koniec, więc godzinka od 19:00 do 20:00 była nasza. Powiedzmy, że pozostawię tutaj małą nutkę tajemnicy, jak bardzo przyjemnie było nam podczas tej formy relaksu, ale jak już tam będziecie, koniecznie skorzystajcie. 

OCZEKUJĄC NA DOBRE WARUNKI...

Osobiście nie mogę się już doczekać zimowego pobytu. Od Pani Moniki wiem o możliwości wjechania na nartostradę już o świcie, jako pierwszy, i przyznam szczerze, że wizja stoku na wyłączność niesamowicie mnie nakręca. Gdy trasa jest jeszcze świeżo zesztruksowana i jest się na niej praktycznie samemu, frajda z jazdy wchodzi na zupełnie inny poziom. Oczywiście, zjeżdżając na dół trzeba już wstrzymać konie i poczekać na uruchomienie gondoli... - no chyba, że lubimy strome podejścia z nartami na plecach, to tutaj czeka nas spore wyzwanie.

SKI&SUN ŚWIERADÓW-ZDRÓJ

To dla narciarzy istny raj. 2500-metrowa, oświetlona trasa, o niezwykle zróżnicowanym nachyleniu – średnio ok. 19%. Stok jest na bieżąco dośnieżany i przygotowywany tak, aby zadowolić najbardziej wybrednych miłośników białego szaleństwa. Supernowoczesna kolej gondolowa ma 2172 metrów długości i w 8-osobowych gondolkach jest w stanie wywieźć w ciągu godziny 2400 osób. Ratrak wyrównuje trasę dwa razy dziennie, co pozwala także na niezapomnianą jazdę nocną. Na terenie ośrodka znajduje się szkółka narciarska Ski&Bike, w której każdy narciarz może szlifować swoje umiejętności. Każdy może też skorzystać z wspaniale wyposażonej wypożyczalni sprzętu narciarskiego oraz snowboardowego, jak i z profesjonalnego serwisu sprzętu sportowego.


ODPOWIEDŹ BRZMI: TAK!

Odpowiadając na pytanie, czy rzeczywiście po raz kolejny było tak super, jak się spodziewaliśmy? Tak,

zdecydowanie, a nawet lepiej. Co ciekawe, jestem przekonany, że największy urok związany z tym miejscem ujawni się dopiero w sezonie zimowym. W obiekcie oczywiście jest narciarnia, a same apartamenty są stworzone do błogiego odpoczynku po szaleństwie na stoku. Koniecznie po jazdach skorzystajcie z sauny zewnętrznej z przeszkloną ścianą i balią, w której można chillować po szaleństwach na stoku. Wszystko z widokiem na rozświetloną panoramę miasta, las i góry. 

 

Polecam i do zobaczenia na górze!
Luis TIMM

Źródło: TIMMmagazyn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu szzz.pl. TIMM Wrocław sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe