Czerp energię z zimy...

  • 03.12.2020, 00:36
  • Źródło: TIMMmagazyn
Czerp energię z zimy...
Gdy myślę o zimie, to przychodzi mi na myśl ciepły kocyk, herbatka i drzewa pięknie przystrojone śniegiem. Przyjemna myśl, prawda? Jednak kiedy zastanawiam się, skąd mam czerpać energię podczas zimy, pierwszą myślą jest moje ukochane narciarstwo, a zwłaszcza - od pewnego czasu - biegówki. W poprzednim artykule starałam się namalować Ci, Drogi Czytelniku, ogólne wyobrażenie o Norwegii. Dziś zaproszę Cię do zanurzenia się w pewnym magicznym stanie, który towarzyszy spacerowi na biegówkach, gdzie kontakt z naturą odgrywa kluczową rolę.

SPRÓBOWAĆ CZY NIE?

Swą przygodę rozpoczęłam, będąc w Norwegii wraz z moim dzielnym, czteroletnim bratankiem. Po raz pierwszy założyłam narty biegowe, mając o tej aktywności niewielkie pojęcie. Dobrze pamiętam dzień, gdy byłam całkowicie bezradna i zastanawiałam się nad tym, jak wpiąć ten but biegowy, w jaki sposób trzymać kijek oraz jak się poruszać? Idący obok mnie płynnym krokiem 75-letni Norweg zapytał z uśmiechem: Kan jeg hjepe deg? (Czy mogę Ci pomóc?). Możecie sobie wyobrazić czerwone rumieńce na moich policzkach. Powiedział spokojnym głosem ”Po prostu idź. Idź za mną”. I nic więcej? - pomyślałam. Posłuchałam tej rady i był to jeden z najprzyjemniejszych spacerów w moim życiu. Tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z biegówkami. Wniosek z tego jest taki, że absolutnie każdy, w dowolnym wieku, może spróbować tej formy czynnego wypoczynku. A radość z tego płynąca? Jest ogromna! Trasy są bardzo dobrze przygotowane. Można tak jak ja uczyć się samemu, podążając za biegaczem na trasie, przyjacielem lub poprosić o pomoc instruktora. A co ze sprzętem? Dostępny jest przy trasach, które można przejść na dystansie 5, jak i 20, 25 km. Zarówno w Norwegii, jak i w Polsce korzystanie z tras biegowych jest darmowe.

CO DAJE JAZDA NA BIEGÓWKACH?

 

To, co chyba każdy z nas kocha: ciszę, która wypełnia Twoje serce, otwartą przestrzeń i poczucie jedności z naturą. Świeże, rześkie powietrze, które rewelacyjnie działa na koncentrację, urzekające i przepiękne walory wizualne, spokój i wewnętrzną harmonię. Twoje ciało samo się wzmacnia od ruchu i przebywania pod otwartym niebem przy dziennym świetle, co tak bardzo jest nam potrzebne, szczególnie w okresie zimowym. Świeże powietrze działa kojąco na nasz umysł. Dzięki temu wracasz do domu z szerokim uśmiechem na twarzy, dobrym humorem i nową energią. I to wszystko za darmo!

NORWESKA FILOZOFIA ŻYCIA

Dla Norwegów jazda na biegówkach to sport narodowy. Spacerowanie na nich z rodziną, samemu czy w towarzystwie zwierząt jest mocno wpisane w cykl życia norweskiej rodziny. W Polsce może jeszcze tak nie jest, ale za to bliskie memu sercu Jakuszyce są stolicą biegówek. Norweska tradycja jazdy na nartach sięga niepamiętnych czasów. Zresztą nawet angielskie słowo "ski" pochodzi od staronordyckiego "skid" i oznacza dosłownie "długość kawałka drewna". Jazda na nartach była dla Norwegów od zawsze praktycznym środkiem transportu po górzystych terenach. Z czasem, po latach stała się rozrywką oraz bardzo popularną formą spędzania zimowego czasu, która odpowiada norweskiemu przesłaniu: "jak najwięcej przebywaj od małego na świeżym powietrzu, a unikniesz bólu głowy”. To właśnie dlatego rodzice odbierają swoje pociechy z popołudniowej drzemki z... dworu. Maluchy śpią pod drewnianą wiatą w wózkach, otulone owczą wełną. Brrr...

Mamy często zostawiają wózki na zimowym powietrzu, a przedszkolaki obowiązkowo wychodzą na wycieczki z małymi biegówkami na nogach.

INSPIRACJE

Luty jest szczególnym dla mnie miesiącem. Swoje pierwsze kroki na plastikowych nartach stawiałam w Szklarskiej Porębie, jako mała dziewczynka, a zabrał mnie tam mój tato. Kochał nasze Karkonosze. Na biegówkach przemierzał trasę od Karpacza do Jeleniej Góry. W mojej pamięci pozostanie najlepszym biegaczem świata. Z wyrazu wdzięczności do zasiania we mnie ziarenka miłości do gór, wezmę po raz pierwszy w życiu udział w radosnym wydarzeniu, jakim jest Bieg Piastów w naszym regionie.

 

Od Autora: 

Mam na imię Marta Dworakowska. Wyjechałam do Norwegii w 2011 roku . Wracam do kraju po 7 latach życia pomiędzy Polską a Skandynawią. Moje serce jest dość pojemne. Mieści się w nim miejsce na miłość do teatru, kultury, sztuki, miasta Jeleniej Góry, narciarstwa, podróży, ludzi i języków obcych. Zastanawiam się, czy kiedyś przeminie mi chęć poznawania ciekawych historii ludzkich i innych kultur... 

Źródło: TIMMmagazyn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu szzz.pl. TIMM Wrocław sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe